Informacje praktyczne
- Dojazd do Berlina
- Wysiadam na...
- Tanie noclegi
- Wybrane ceny
Wkrótce więcej...
demo
Wybrana strona to tylko fragment serwisu Berlimix.net, który pojawi się tutaj już wkrótce!
Unter den Linden (Aleja pod Lipami)

Unter den Linden (Aleja pod Lipami)
Dzielnica: Mitte
Data powstania: XVI wiek
Długość: 1,6 km
Pierwsze lipy: 1647 rok
Zwiedzanie: ogólnodostępna promenada
Wyznaczony w XVI wieku stary trakt książęcy prowadzący z zamku na tereny myśliwskie, zyskał swoją renomę i reprezentacyjne budowle w XVIII wieku. Wraz ze wzrostem potęgi państwa pruskiego Aleja pod Lipami stawała się odzwierciedleniem tego procesu, zyskując coraz to nowe, bardziej okazałe gmachy po obu stronach, by w końcu uwieńczyć dzieło budową Bramy Brandenburskiej. W tym czasie z europejskich map zniknęło państwo polskie.
Historia Alei pod Lipami sięga czasów książęcych, ale dopiero pod panowaniem pierwszych królów pruskich ulica ta na dobre wpisuje się w krajobraz Berlina, jako reprezentacyjna promenada wiodąca od Bramy Brandenburskiej do berlińskiego zamku. Budowlanym przeobrażeniom ulegała głównie młodsza, zachodnia część ulicy (ta bliżej Bramy), podczas gdy po wschodniej stronie do dzisiaj zachowały się te budowle, które miały świadczyć o wspaniałości, bogactwie i majestacie domu Hohenzollernów.
A jednym z nich był książę elektor Jan Jerzy Brandenburski, który w 1573 roku kazał wyznaczyć dogodną drogę dla jeźdźców, prowadzącą z zamku na tereny łowieckie (Tiergarten). Ówczesny Tiergarten, założony kilkadziesiąt lat wcześniej (1527), znajdował się znacznie bliżej zamku, niż ten dzisiejszy. Wykorzystano istniejącą drogę polną prowadzącą przez Lützow do Spandau. Przy budowie nowego miasta na zachód od zamku - Dorotheenstadt(1673-1680) - rewir łowiecki kurczył się, aż osiągnął granicę
na wysokości dzisiejszej Schadowstrasse. Niewielki odcinek prowadzący dziś do Placu Paryskiego powstał przy rozbudowie tego miasta około roku 1739 roku.
Tym, który kazał zasadzić lipy przy owej drodze, był Wielki Elektor, Fryderyk Wilhelm Hohenzollern. Uczynił on to w rozkazie pisemnym z dnia 16 kwietnia 1647 roku. Wojna trzydziestoletnia, która niebawem miała się zakończyć, poczyniła wielkie spustoszenia w Brandenburgii, a także bliźniaczym mieście Berlin-Cölln. Zniszczona rezydencja nie nadawała się do zamieszkania, także książę wraz z dworem przez dłuższy czas pozostawał w Kleve.
Stamtąd nadchodziły rozkazy z wieloma szczegółami co do odbudowy i porządkowania miasta po wojnie.
Według książęcego rozkazu miało zostać posadzone 1000 lip i 1000 orzechów jeszcze tej samej wiosny. Plany, prawie że królewskie, okazały się niestety nie do zrealizowania, gdyż nigdzie nie można było nabyć w tak krótkim czasie tyle drzew. Dopiero na jesień 1647 roku, na długości ok. 924 metrów udało się ich posadzić 250.
Przy alei posadzono lipy oraz orzechy w sześciu rzędach, które później zredukowano do czterech. Wzorem wielu zielonych założeń w tym czasie stały się rozwiązania stosowane w Niderlandach, za sprawą sprowadzania stamtąd licznych rzemieślników i artystów. Druga małżonka Fryderyka Wilhelma, Luisa Henrietta pochodziła z Niderlandów, a sam książę spędził tam wiele czasu.
Niezbyt długo cieszyli się mieszkańcy piękną aleją, która zaczynała się na wysokości dzisiejszego Schlossbrücke (wtedy Hundebrücke). Po nieciekawych doświadczeniach Wojny Trzydziestoletniej zapadła decyzja o budowie umocnień i otoczenia miasta szeregiem bastionów. Zniknęły lipy we wschodniej części alei, padając ofiarą potężnego systemu obronnego. Nie ma ich tam zresztą do dzisiaj - zaczynają się dopiero za pomnikiem Fryderyka Wielkiego. Dzieje umocnień to zupełnie inna historia, jednak warto tutaj wspomnieć, że były one imponujące, nie miały okazji się sprawdzić w boju i szybko okazały się... bezużyteczne, gdyż rozbudowa miasta niedługo potem wyszła daleko poza mury miejskie. Po ich wyburzeniu, luka jaka powstała między Hundebrücke a początkiem alei, idealnie nadawała się do przyszłych planów królów pruskich i budowy Forum Fridericianum. c.d.n.
![]()
W roku 1690 zostało wydane zarządzenie, by mieszkańcy domów przy dzisiejszej Alei pod Lipami skuteczniej zapobiegali wybieganiu świń z gospodarstw, gdyż te swoim
wszędobylskim ryciem, uszkadzają lipy i orzechy.
Pierwowzorem Alei Marcinkowskiego w Poznaniu była właśnie berlińska Aleja pod Lipami. Zaplanowano ją w 1798 roku pod nazwą Alei Wilhelmowskiej. Z zasadzonych różnych gatunków drzew, w tym również lip, przetrwały jedynie włoskie topole.





